niedziela, 13 maja 2012

14.05.12

Poniedziałek-NIE!! Pani dzisiaj pytała , a ja nic nie umiałam. Doszedł do naszej klasy ten chłopak z kościoła, chyba Maciek. Podszedł do mnie i zaczął ze mną gadać. Spytał , czy nie pokazałabym mu dzisiaj wieczorem okolicy , bo nawet nie wiem gdzie z psem spacerować. Wiadomo , że się zgodziłam. Jak wróciłam do domu to zamiast się uczyć poszłam do łazienki się wypicować. Na spacerze było fajnie. Poznałam go. Jest miły i otwarty. Gdy już doszliśmy z powrotem do mojego domu on chciał mnie pocałować. No pozwoliłam mu. Sądziłam , ze to będzie tylko cmok cmok , ale on chciał więcej. Odepchnęłam go i pobiegłam do domu. Chyba za wcześnie sobie na to pozwolił! Nie mogę spać!

3 komentarze:

  1. To jest autentyczny pamiętnik ?
    Jeśli tak to gratuluję, że nie pozwoliłaś dobrać się do siebie! Brawo !
    Nie bój się, zapomnisz!
    Pozdrawiam, Uuuuuu

    OdpowiedzUsuń
  2. łał faktycznie masz rację, szybki jest, wsopółczuję. Zapraszam na mojego : http://emka-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny blog ;)

    zapraszam http://swiatloitwojusmiech.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń