środa, 8 sierpnia 2012

19.05.12

Sobota!!! Spałam do 10 - więc strasznie krótko jak na mnie ^^ Około 16 zadzwonił do mnie Maciek , chciał się spotkać. Poszliśmy w góry . Przeprosił mnie za wczoraj. Dużo rozmawialiśmy o wierze , polityce i sportach. Nawet nie wiem co nas wzięło na takie tematy :) Ale to wyglądało tak , że ja w 99% gadałam , a on sporadycznie coś dodał. Dziwnie się na mnie patrzył i w końcu powiedział tak " Ale ty jesteś piękna "
Nie wiedziałam co powiedzieć. Byłam w szoku. No i co zaczęłam się głupio śmiać. Tak szybko zrobiła się 18. Zaprosił mnie do niego. Poszłam - oczywiście Obejrzeliśmy film. Trochę się tam poprzytulaliśmy . Około 22 zaprowadził mnie do domu. Pocałowałam go. Dalej mam motyle w brzuchu :)

środa, 30 maja 2012

18.05.12

Piątek! Na reszcie ! Jak zwykle idę ze znajomymi na imprezę. Mam dopiero 16 lat więc nie piłam, ale koledzy z maturalnej... Tańczyłam dużo z Maćkiem. Troszkę się napił. Poszłam potem na parkiet z koleżankami. Jak wróciłam to Maciek był napity tak , że ledwo stał! Kolega zawiózł mnie i Maćka na rynek. Stamtąd zaprowadziłam Maćka do domu. Tuż koło jego domu zaczął mnie macać i całować. Był taki silny. Uderzyłam go mocno w policzek i przestał. Zadzwoniłam na domofon i poprosiłam , żeby jego rodzice wyszli po Maćka. Bardzo mi podziękowali , a na Maćka patrzyli tak jakby go mieli zaraz zabić. Pewnie będzie miał przerąbane jak wytrzeźwieje! Jego wina! Mógł nie pić.

poniedziałek, 28 maja 2012

17.05.12

Kolejna pała z chemi!! Mam tego dość! Ale nie chcę teraz o tym pisać. Napiszę o wypadzie do kina , bo było jakoś dziwnie. Poszliśmy na Igrzyska Śmierci. Wszystko fajnie , film super. Tylko Maćkowi w środku filmu zadzwonił telefon - sms Wyjął fona i zaczął go czytać. Zerknęłam i przeczytałam tylko " Jak tam z twoją Ewcią? " CO? To był szok! Mam nadzieję , że to jego siostra , czy kuzynka. Jestem taka zła. Nie wiem czemu! Przecież to nie jest mój chłopak. Zobaczymy , co z tego wyniknie. Chyba jesetm zazdrosna :/

16.05.12

Dzień jak dzień. Bez rewelacji. Dostałam w szkole karteczkę od Maćka " pójdziesz jutro ze mną do kina?" Odpisałam , że nie wiem , że napisze mu jeszcze smsa. No wiecie chciałam udawać niedostępną. A tak na serio to chciałam mu od razu napisać że tak!!! Już mu napisałam smska :) Bardzo się ucieszył. Nie mogę się doczekać. Zaraz idę do szafy. Muszę przygotować jakieś fajne ciuszki. Kurczę , teraz się ocknęłam , że nawet nie wiem na co idziemy i na którą! Dobra... trudno idę na spontan ;)

czwartek, 17 maja 2012

15.05.12

Rano zastanawiałam się , czy iść do szkoły. Bałam się , co mu powiem. Dobra zdecydowałam , że idę. Na pierwszej lekcji spoko nie było go. Uspokoiłam się. Na drugiej lekcji otwieram książkę do matmy , a tam liścik " czwarta przerwa za szkołą " Zdziwiłam się. Sądziłam , że to będzie jakiś kawał. Poszłam tam . Stał tam Maciek . Podszedł do mnie i dał mi 5 róż i przeprosił. Mówił , że nie wie co się z nim działo. I , że takiej sytuacji już nie będzie. Poprosił , żebym się nie gniewała. Nic nie mówiłam , tylko go przytuliłam - nie wiem dlaczego. Jak wróciłam do domu z kwiatami to miałam z 1000 pytań! Och... Podoba mi się Maciek. No zobaczymy co z tego wyniknie ;)

niedziela, 13 maja 2012

14.05.12

Poniedziałek-NIE!! Pani dzisiaj pytała , a ja nic nie umiałam. Doszedł do naszej klasy ten chłopak z kościoła, chyba Maciek. Podszedł do mnie i zaczął ze mną gadać. Spytał , czy nie pokazałabym mu dzisiaj wieczorem okolicy , bo nawet nie wiem gdzie z psem spacerować. Wiadomo , że się zgodziłam. Jak wróciłam do domu to zamiast się uczyć poszłam do łazienki się wypicować. Na spacerze było fajnie. Poznałam go. Jest miły i otwarty. Gdy już doszliśmy z powrotem do mojego domu on chciał mnie pocałować. No pozwoliłam mu. Sądziłam , ze to będzie tylko cmok cmok , ale on chciał więcej. Odepchnęłam go i pobiegłam do domu. Chyba za wcześnie sobie na to pozwolił! Nie mogę spać!

13.05.12

Rano wstałam do kościoła. Msze prowadził ksiądz , którego nie lubię. Więc zasypiałam. Gdy wychodziłam jakiś chłopak puścił mi oczko. Troszkę się speszyłam. Wracałam do domu , żeby usiąść do nauki. Usłyszałam , że ktoś mnie woła. Był to Janek. Podbiegł do mnie z tym kolesiem , który puścił mi oczko. Znów się speszyłam. Zaczął pytać mnie coś o szkołę. Jednak ja zwróciłam uwagę na tego drugiego. Chyba to zauważył i mi go przedstawił. Jeszcze chwile gadaliśmy i poszłam do domu. Na facebooku miałam już zaproszenie od niego.

12.05.12

Dzisiejszy dzień byłby prawie identyczny jak poprzednie . Jednak różnił się tym, że o 20 poszłam na koncert Kayah. Było genialnie! Potem zostałam jeszcze z rodzicami na chwilę na dyskotece. Jutro niedziela - wolne.Niestety potem mamy poniedziałek , czyli powtórka z rozrywki : wstaje, jem , idę do szkoły , pisze sprawdzian , wracam do domu i mi się nic nie chce! Porażka! Na razie to delektuje się chwilą.