poniedziałek, 28 maja 2012
16.05.12
Dzień jak dzień. Bez rewelacji. Dostałam w szkole karteczkę od Maćka " pójdziesz jutro ze mną do kina?" Odpisałam , że nie wiem , że napisze mu jeszcze smsa. No wiecie chciałam udawać niedostępną. A tak na serio to chciałam mu od razu napisać że tak!!! Już mu napisałam smska :) Bardzo się ucieszył. Nie mogę się doczekać. Zaraz idę do szafy. Muszę przygotować jakieś fajne ciuszki. Kurczę , teraz się ocknęłam , że nawet nie wiem na co idziemy i na którą! Dobra... trudno idę na spontan ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Chemia - doskonale cię rozumiem. Co bierzesz? A jeśli chodzi o zazdrość, to się nie martw na zapas :). Całusy.
OdpowiedzUsuńcrimecake.blogspot.com